|--> Linki
`--> 

Preferowany język: English polski
Jacek Czarnik
Książki i zmysły
Tekst z katalogu Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Książki Artystycznej "WĘDRÓWKA" 2003-2005.

Książki i zmysły

Przeglądałem kiedyś kajet zapisany ręką Ignacego Krasickiego. Zawierał fragmenty poematów, pierwsze redakcje bajek, notatki... Większość tekstów znałem, skupiłem się więc na oglądaniu starannego pisma dawnego poety. Było to doświadczenie, owszem, interesujące poznawczo, nawet poruszające. Najmocniej jednak przeżyłem dotknięcie... Mogłem chwycić w palce te same karty, które On przekładał. Dopiero ta namiastka bezpośredniego kontaktu - mimo ponad dwóch setek dzielących nas lat - wzbudziła we mnie prawdziwy dreszcz emocji.

Dotyk jest zmysłem spełnienia, bez niego trudna jest wiara, ułomna miłość, niepełne poznanie...

Książki trzeba dotknąć. Jest przeznaczona tak samo dla dłoni, jak dla oczu i umysłu. Pełny z nią kontakt następuje wtedy, gdy czuje się jej ciężar, gładkość czy chropowatość oprawy, sprężystość lub wiotkość papieru. Trudno poprzestać na obejrzeniu okładki przez szybę księgarskiej witryny czy na kontemplowaniu zamkniętej w gablocie - choćby i mistrzowsko zakomponowanej - karty tytułowej.

Niewiele jest rodzajów dzieł sztuki, których twórcy mogą brać pod uwagę oddziaływanie zmysłu dotyku. Artyści książki mają zresztą do dyspozycji o wiele więcej możliwości. Książka uruchamia przecież prawie wszystkie zmysły. Może cieszyć oko pięknymi ilustracjami i zdobieniami, wabić zapachem świeżej farby drukarskiej, intrygować szelestem bibułki chroniącej odbitkę graficzną, uspokajać szmerem odwracanych kartek. Przeżycia związane ze smakiem są tu wprawdzie dostępne tylko w przestrzeni świata zmysłów wyobrażonych, w który wprowadza czytelnika tekst zawarty w książce. W chwili czytania jednak świat wywołany tekstem wysuwa się przed realność. Siły oddziaływania wrażeń wyobrażonych nie sposób lekceważyć.

Pierwszorzędne znaczenie w kontakcie z książką mają wrażenia wizualne. Mnogość elementów stanowiących materialną postać słownego i plastycznego przekazu narzuca konieczność kreowania swoistej "architektury" tekstu drukowanego i książki jako całości. To zadanie wymaga zarówno talentu, smaku i odwagi, jak i gruntownej, specyficznej wiedzy.

Podstawowym budulcem drukowanego tekstu jest czcionka. Problem wyboru pisma odpowiedniego dla konkretnego dzieła stawia przed typografem konieczność przestrzegania trzech kardynalnych zasad - funkcjonalności, zgodności z przekazywaną treścią oraz oryginalności artystycznej. Powinien być im podporządkowany i kształt litery, i kompozycja składających się na nią elementów, także kontrast między grubością kresek głównych i łączących, dukt pisma - wszystko to ma bowiem istotny wpływ na percepcję tekstu. Jeśli czcionki są proste, a ich elementy skomponowane harmonijnie, jeśli jednocześnie różnice między poszczególnymi literami są łatwo rozpoznawalne, a ułożone z tych liter wyrazy i zdania zachowują wyrównany rytm, wówczas informacje są przez czytelnika wyszukiwane szybko i przyswajanie treści następuje bez zakłóceń.

Krój pisma może być statyczny i harmonijny albo też dynamiczny, oparty na kontraście światłocienia poszczególnych znaków. Może charakteryzować się zgeometryzowaną regularnością tworzących litery linii prostych i łuków albo fantazyjną asymetrycznością, jak niektóre pisma secesyjne. Jego estetyczne walory mają wpływ nie tylko na adekwatność odbioru treści, ale też mogą się stać składnikiem budowanego w książce nastroju, jej specyficznego "klimatu".

Wyraz estetyczny publikacji budują też wszystkie elementy układu typograficznego - umiejętnie dobrane odstępy między wierszami, wielkość i proporcje kolumn druku, ich stosunek do niezadrukowanych białych płaszczyzn papieru, do włamanych w tekst ilustracji oraz wzajemne relacje tych elementów przy otwartej książce, jak również rozmaite wyróżnienia i graficzne akcenty.

Typograf nie może sobie jednak pozwolić na absolutną swobodę. Ograniczenia wynikające z możliwości percepcyjnych i przyzwyczajeń czytelnika mogą spowodować, że zamierzony przez niego efekt estetyczny nie zostanie osiągnięty. Zbyt szerokie marginesy mogą być odbierane jako niewygodne, rozpraszające uwagę, ich zbyt narzucająca się asymetria może drażnić. Brak wcięć akapitowych bywa nużący, za szeroka interlinia rozprasza, nadmierne rozczłonkowanie tekstu stwarza ryzyko zatracenia ciągłości myśli.

Książki, których typografia charakteryzuje się niezwykłymi walorami estetycznymi, osiągniętymi niejako wbrew tym ograniczeniom, są wprawdzie doceniane jako dzieła doskonałe graficznie, ale jednocześnie bywają odbierane jako nie nadające się do czytania. Zlekceważenie zasady funkcjonalności w szczególny sposób narusza - tak istotną dla odbioru książki jako całości - więź między światem wykreowanym przez tekst i formą, w jakiej został czytelnikowi przedstawiony. Prawdziwej zmysłowej przyjemności może dostarczyć książka ozdobna, która, oprócz efektownej typografii, oferuje czytelnikowi piękno ilustracji i różnorodność elementów dekoracyjnych.
Strona: 1 2 3 >


Drukuj | Wyślij |
© 2006-2008 Sztuka Książki
webdesign Artur Jastrząb